Halakhah do Berachot 4:2
רַבִּי נְחוּנְיָא בֶּן הַקָּנֶה הָיָה מִתְפַּלֵּל בִּכְנִיסָתוֹ לְבֵית הַמִּדְרָשׁ וּבִיצִיאָתוֹ תְּפִלָּה קְצָרָה. אָמְרוּ לוֹ, מַה מָּקוֹם לִתְפִלָּה זוֹ. אָמַר לָהֶם, בִּכְנִיסָתִי אֲנִי מִתְפַּלֵּל שֶׁלֹּא תֶאֱרַע תַּקָלָה עַל יָדִי, וּבִיצִיאָתִי אֲנִי נוֹתֵן הוֹדָיָה עַל חֶלְקִי:
R. Nechuniah ur. Hakannah odmawiała krótką modlitwę po wejściu do domu studiów i po jego opuszczeniu. Na pytanie: „Jakie jest miejsce [tj. Natura] tej modlitwy?” odpowiedział: „Po wejściu modlę się, aby przeze mnie nie doszło do nieszczęścia” [abym nie stwarzał przeszkody, jak wyjaśniono w baraitha: „żebym nie błądził w halachah i radowali się moi przyjaciele (z mojego niepokoju)”—przez co staję się przyczyną zła, a moi przyjaciele są karani przeze mnie]; „a odchodząc, dziękuję za mój dział”. [Dziękuję Mu za dobro, które mi obdarzył, dzieląc moją część między zasiadających w domu nauki. Te dwie modlitwy, wchodząc do domu studiów i wychodząc z niego, obowiązują wszystkich ludzi. Tak bowiem jest powiedziane w baraitha: „Co mówi wchodząc?” i „Po wyjściu, co mówi?”, co oznacza, że musi je powiedzieć.]
Poznaj halakhah do Berachot 4:2. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.