Odniesienie do Nedarim 4:2
הַמֻּדָּר הֲנָאָה מֵחֲבֵרוֹ, שׁוֹקֵל אֶת שִׁקְלוֹ, וּפוֹרֵעַ אֶת חוֹבוֹ, וּמַחֲזִיר לוֹ אֶת אֲבֵדָתוֹ. מְקוֹם שֶׁנּוֹטְלִין עָלֶיהָ שָׂכָר, תִּפֹּל הֲנָאָה לַהֶקְדֵּשׁ:
Jeśli ktoś składa dobro bliźniemu, może dać swój szekel [pół sykla, który każdy mężczyzna w Izraelu daje co roku na ofiary zborowe. Ślubujący może go za niego udzielić, ponieważ w ten sposób po prostu wykonuje micwę.] I może spłacić swój dług [Niektórzy rozumieją to jako zastosowanie tylko do przypadku, gdy pożyczkobiorca zastrzegł pożyczkodawcę, że może spłacić pożyczkę, kiedy tylko zechce i nie być „naciskanym” na to, aby teraz, spłacając pożyczkę, nie przynosił mu (bezpośrednio) korzyści. Inni rozumieją, że dotyczy to wszystkich długów. Ponieważ (spłacając dług), on jedynie uniemożliwia wierzycielowi dochodzenie go, a zapobieganie roszczeniu nie jest uważane za „czerpanie korzyści”] i może zwrócić utracony przedmiot [czy własność powracającego była zabroniona właścicielowi utraconego przedmiot lub własność właściciela utraconego przedmiotu były zabronione zwracającemu, ponieważ wykonuje on (po prostu) micwę. W miejscu, w którym się za to płaci, korzyść spada na hekszesz (Świątynię). [Kiedy obaj czerpią od siebie korzyści, jeśli on (jeden z nich) przyjmuje zapłatę, okazuje się, że czerpie korzyści; a jeśli tego nie przyjmuje, okazuje się, że przyniesie korzyść drugiemu. Dlatego pieniądze spadają do hekdeszu. I nie mówimy: „Niech czerpie korzyść z Morza Martwego”, ponieważ zabronił czerpania korzyści sobie jako hekszesz, z tego powodu wszelkie korzyści, jakie mu przypadają, w ten sposób wracają do hekszeszu.]