Miszna
Miszna

Tamid 1

CommentaryAudioShareBookmark
1

בִּשְׁלשָׁה מְקוֹמוֹת הַכֹּהֲנִים שׁוֹמְרִים בְּבֵית הַמִּקְדָּשׁ. בְּבֵית אַבְטִינָס, בְּבֵית הַנִּיצוֹץ וּבְבֵית הַמּוֹקֵד. בֵּית אַבְטִינָס וּבֵית הַנִּיצוֹץ הָיוּ עֲלִיּוֹת, וְהָרוֹבִים שׁוֹמְרִים שָׁם. בֵּית הַמּוֹקֵד, כִּפָּה, וּבַיִת גָּדוֹל הָיָה, מֻקָּף רוֹבָדִים שֶׁל אֶבֶן, וְזִקְנֵי בֵית אָב יְשֵׁנִים שָׁם, וּמַפְתְּחוֹת הָעֲזָרָה בְּיָדָם. וּפִרְחֵי כְהֻנָּה אִישׁ כִּסְתּוֹ בָאָרֶץ. לֹא הָיוּ יְשֵׁנִים בְּבִגְדֵי קֹדֶשׁ, אֶלָּא פוֹשְׁטִין וּמְקַפְּלִין וּמַנִּיחִים אוֹתָן תַּחַת רָאשֵׁיהֶן, וּמִתְכַּסִּין בִּכְסוּת עַצְמָן. אֵרַע קֶרִי לְאַחַד מֵהֶן, יוֹצֵא וְהוֹלֵךְ לוֹ בַּמְּסִבָּה הַהוֹלֶכֶת תַּחַת הַבִּירָה, וְהַנֵּרוֹת דּוֹלְקִין מִכָּאן וּמִכָּאן, עַד שֶׁהוּא מַגִּיעַ לְבֵית הַטְּבִילָה. וּמְדוּרָה הָיְתָה שָׁם, וּבֵית כִּסֵּא שֶׁל כָּבוֹד. וְזֶה הָיָה כְבוֹדוֹ, מְצָאוֹ נָעוּל, יוֹדֵעַ שֶׁיֶּשׁ שָׁם אָדָם. פָּתוּחַ, יוֹדֵעַ שֶׁאֵין שָׁם אָדָם. יָרַד וְטָבַל, עָלָה וְנִסְתַּפֵּג וְנִתְחַמֵּם כְּנֶגֶד הַמְּדוּרָה. בָּא וְיָשַׁב לוֹ אֵצֶל אֶחָיו הַכֹּהֲנִים עַד שֶׁהַשְּׁעָרִים נִפְתָּחִים, יוֹצֵא וְהוֹלֵךְ לוֹ:

Kohanim [księża] stanął zegarek w trzech miejscach w świątyni: w komorze ofmAvtinas [nazwa rodziny], w Izbie Nitsots [zapłonowej], aw Izbie Fire. Komnaty Avtinas i Nitsots zostały podniesione, a młodzi [kapłani] [stali] tam obserwowali. Komnata Ogniowa była konstrukcją kopułową, otoczoną kamiennymi ławami. Starsi z beit av [rodziny] spali tam, a klucze do dziedzińca były w ich rękach. Młodzi księża spali w ubraniach na ziemi. Nie spali w swoich świętych szatach, ale zdejmowali je, składali, wkładali pod głowy i spali we własnym ubraniu. Gdyby ktoś miał emisję nasienia, wychodził i szedł okrągłą [stateczką], która prowadziła pod świątynią, gdzie świece paliły się po obu stronach [aby dać światło], aż dotarł do Pokoju Zanurzenia. Było tam ognisko i ubikacja. Na tym polegał szacunek: gdyby znalazł je zamknięte, wiedziałby, że ktoś tam jest. Gdyby było otwarte, wiedziałby, że nikogo tam nie ma, schodziłby na dół i zanurzałby się, wychodził, wysuszył i ogrzał się przy ognisku. Szedł [do Komnaty Ognistej] i siadał z innymi kapłanami, aż bramy się otworzyły, po czym odchodził i szedł w swoją drogę.

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

מִי שֶׁהוּא רוֹצֶה לִתְרֹם אֶת הַמִּזְבֵּחַ, מַשְׁכִּים וְטוֹבֵל עַד שֶׁלֹּא יָבֹא הַמְמֻנֶּה. וְכִי בְאֵיזוֹ שָׁעָה הַמְמֻנֶּה בָא. לֹא כָל הָעִתִּים שָׁווֹת, פְּעָמִים שֶׁהוּא בָא מִקְרִיאַת הַגֶּבֶר, אוֹ סָמוּךְ לוֹ מִלְּפָנָיו אוֹ מִלְּאַחֲרָיו. הַמְמֻנֶּה בָא וְדוֹפֵק עֲלֵיהֶם, וְהֵם פָּתְחוּ לוֹ. אָמַר לָהֶן, מִי שֶׁטָּבַל יָבֹא וְיָפִיס. הֵפִיסוּ, זָכָה מִי שֶׁזָּכָה:

Każdy [kapłanów], który chce usunąć [popiół] z ołtarza, musi wcześnie wstać i zanurzyć się [w mykwie], o ile kapłan nadzorujący jeszcze nie przybył. Kiedy przyjechał nadzorujący ksiądz? Nie ma ustalonego czasu; czasami przychodzi, gdy kogut zapieje lub blisko niego, czasami przed, czasami później. Nadzorca pukał do nich [do drzwi świątyni], a oni [kapłani] otwierali [drzwi] przed nim. Mówił do nich: „Kto zanurzył się, przyjdź i weź udział w loterii”. Grali na loterii, a ktokolwiek wygrał, wygrał.

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

נָטַל אֶת הַמַּפְתֵּחַ וּפָתַח אֶת הַפִּשְׁפָּשׁ, וְנִכְנַס מִבֵּית הַמּוֹקֵד לָעֲזָרָה, וְנִכְנְסוּ אַחֲרָיו וּשְׁתֵּי אֲבוּקוֹת שֶׁל אוּר בְּיָדָם. וְנֶחְלְקוּ לִשְׁתֵּי כִתּוֹת, אֵלּוּ הוֹלְכִים בָּאַכְסַדְרָא דֶּרֶךְ הַמִּזְרָח, וְאֵלּוּ הוֹלְכִים בָּאַכְסַדְרָא דֶּרֶךְ הַמַּעֲרָב. הָיוּ בוֹדְקִין וְהוֹלְכִין עַד שֶׁמַּגִּיעִין לִמְקוֹם בֵּית עוֹשֵׂי חֲבִתִּים. הִגִּיעוּ אֵלּוּ וָאֵלּוּ, אָמְרוּ שָׁלוֹם, הַכֹּל שָׁלוֹם. הֶעֱמִידוּ עוֹשֵׂי חֲבִתִּים לַעֲשׂוֹת חֲבִתִּים:

On [nadzorujący kapłan] wziął klucz i otworzył małe drzwi [znajdujące się w Komnacie Ognistej] i wszedł z Komnaty Ognistej na Dziedziniec. A oni [inni kapłani] weszli za nim z dwiema pochodniami w rękach. Podzielili się na dwie grupy. [Jedna grupa] przeszła pod portykiem [otaczającym dziedziniec] w kierunku wschodnim, a [druga grupa] przeszła pod portykiem w kierunku zachodnim. Sprawdzali [naczynia świątynne] i szli, aż dotarli do miejsca, gdzie Chavitim [bochenki chleba przyniesione jako ofiara posiłkowa]. Spotkali się [dwie grupy] i powiedzieli: „W porządku, wszystko w porządku” [naczynia są w porządku]. Wyznaczali [ze swojej grupy] twórców Chavitim, aby tworzyli Chavitim .

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

מִי שֶׁזָּכָה לִתְרֹם אֶת הַמִּזְבֵּחַ, הוּא יִתְרֹם אֶת הַמִּזְבֵּחַ, וְהֵם אוֹמְרִים לוֹ, הִזָּהֵר שֶׁמָּא תִגַּע בַּכְּלִי, עַד שֶׁתְּקַדֵּשׁ יָדֶיךָ וְרַגְלֶיךָ מִן הַכִּיּוֹר, וַהֲרֵי הַמַּחְתָּה נְתוּנָה בַמִּקְצוֹעַ בֵּין הַכֶּבֶשׁ לַמִּזְבֵּחַ, בְּמַעֲרָבוֹ שֶׁל כָּבֶשׁ. אֵין אָדָם נִכְנָס עִמּוֹ, וְלֹא נֵר בְּיָדוֹ, אֶלָּא מְהַלֵּךְ לְאוֹר הַמַּעֲרָכָה. לֹא הָיוּ רוֹאִין אוֹתוֹ וְלֹא שׁוֹמְעִין אֶת קוֹלוֹ, עַד שֶׁשּׁוֹמְעִין קוֹל הָעֵץ שֶׁעָשָׂה בֶן קָטִין מוּכְנִי לַכִּיּוֹר, וְהֵן אוֹמְרִים הִגִּיעַ עֵת. קִדֵּשׁ יָדָיו וְרַגְלָיו מִן הַכִּיּוֹר, נָטַל מַחְתַּת הַכֶּסֶף וְעָלָה לְרֹאשׁ הַמִּזְבֵּחַ, וּפִנָּה אֶת הַגֶּחָלִים הֵילָךְ וְהֵילָךְ, חָתָה מִן הַמְאֻכָּלוֹת הַפְּנִימִיּוֹת, וְיָרַד. הִגִּיעַ לָרִצְפָה, הָפַךְ פָּנָיו לַצָּפוֹן, הָלַךְ לְמִזְרָחוֹ שֶׁל כֶּבֶשׁ כְּעֶשֶׂר אַמּוֹת. צָבַר אֶת הַגֶּחָלִים עַל גַּבֵּי הָרִצְפָה רָחוֹק מִן הַכֶּבֶשׁ שְׁלשָׁה טְפָחִים, מְקוֹם שֶׁנּוֹתְנִין מֻרְאוֹת הָעוֹף וְדִּשּׁוּן מִזְבֵּחַ הַפְּנִימִי וְהַמְּנוֹרָה:

Ten, który uzyskał prawo usuwania popiołu z ołtarza, usuwał [popiół], a oni [pozostali kapłani] mówili do niego: „Uważaj, aby nie dotykać naczynia [łopaty], dopóki nie poświęcisz rąk i stóp od kadzi. " I [mówili dalej]: „Spójrz, łopata jest umieszczona w rogu między rampą [ołtarza] a ołtarzem, po zachodniej stronie pochylni”. Nikt nie wchodził z nim [do obszaru między ołtarzem a przedpokojem], a on nie miał w ręku świecy, raczej szedł przy świetle stosu ołtarza. Oni [inni kapłani] nie chcieli go zobaczyć i nie usłyszeli, dopóki nie usłyszeli dźwięku drewna, które Ben Kitin zrobił [w] koło do kadzi [obracanej], i powiedzieli: „Nadszedł czas aby uświęcić ręce i nogi z kadzi. " Brał srebrną łopatę i wchodził na szczyt ołtarza i mieszał węgle z boku na bok, a następnie czerpał z wnętrza pochłoniętego [węgle]. Następnie zszedł na dół. Kiedy docierał do podłogi, odwracał twarz na północ i szedł wzdłuż wschodniej strony pochylni przez około dziesięć amot [łokci]. Ułożył węgle na podłodze trzy tefachim [szerokości dłoni] od rampy, [tego samego] miejsca, w którym mieli umieścić plon ptaka [na całopalenie] i popiół ze [złotego] wewnętrznego ołtarza i popioły menory .

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Następny rozdział