Szabbat 24
מִי שֶׁהֶחְשִׁיךְ בַּדֶּרֶךְ, נוֹתֵן כִּיסוֹ לְנָכְרִי, וְאִם אֵין עִמּוֹ נָכְרִי, מְנִיחוֹ עַל הַחֲמוֹר. הִגִּיעַ לֶחָצֵר הַחִיצוֹנָה, נוֹטֵל אֶת הַכֵּלִים הַנִּטָּלִין בְּשַׁבָּת, וְשֶׁאֵינָן נִטָּלִין בְּשַׁבָּת, מַתִּיר אֶת הַחֲבָלִים, וְהַשַּׂקִּין נוֹפְלִין מֵאֲלֵיהֶם:
Gdyby robiło się ciemno dla kogoś w drodze (w przeddzień szabatu), oddaje torebkę Gojowi [gdy jest jeszcze dzień. I chociaż staje się posłańcem Żyda, który niesie jego sakiewkę w szabat, rabinowie zgadzają się z tym, że człowiek nie powstrzyma się, gdy w grę wchodzą jego pieniądze, a gdyby to (powyższe) nie było dozwolone, przyszedłby do nosić go na cztery łokcie w domenie publicznej.] A jeśli nie ma przy nim poganina, kładzie go na osła. [Ale jeśli jest z nim Goj, to daje go Gojowi. Dlaczego tak? Bo jeden jest rozkazany w stosunku do odpoczynku osła, ale nie w stosunku do odpoczynku Gojów. A kiedy kładzie torebkę na tyłku, gdy robi się ciemno, robi to, gdy idzie; to znaczy po uniesieniu nóg do chodzenia, aby nie wykonywał akirah. A kiedy zwierzę się zatrzyma, usuwa je z niej. A kiedy znowu podnosi nogi, żeby chodzić, on znowu kładzie ją na niej—tak, aby zwierzę nie wykonywało akirah i hanachah. Bo jeśli wolno mu wykonywać akirah i hanachah z nim, prowadząc go i prowadząc, jest on „mechanikiem” (prowadzącym obciążoną bestię) w Szabat, co jest zabronione, cokolwiek nosi bestia, a mianowicie. (Wj 20:10): „Nie będziesz wykonywać żadnej pracy, ty i twoja bestia”. Jaka to praca wykonywana wspólnie przez człowieka i jego zwierzę? Mechamer.] Kiedy dociera do zewnętrznego dziedzińca [miasta, pierwszego strzeżonego miejsca—Kiedy przychodzi wyładować osła], bierze [z niego ręką] naczynia, które można przenosić w szabat. A (aby uwolnić) tych, których nie można poruszyć w Szabat, uwalnia [siodła] liny, a worki same spadają.
מַתִּירִין פְּקִיעֵי עָמִיר לִפְנֵי בְהֵמָה, וּמְפַסְפְּסִים אֶת הַכֵּפִין, אֲבָל לֹא אֶת הַזֵּרִין. אֵין מְרַסְּקִין לֹא אֶת הַשַּׁחַת וְלֹא אֶת הֶחָרוּבִין לִפְנֵי בְהֵמָה, בֵּין דַּקָּה בֵּין גַּסָּה. רַבִּי יְהוּדָה מַתִּיר בֶּחָרוּבִין לַדַּקָּה:
Dozwolone jest rozwiązywanie wiązek snopów przed bestią (w szabat). [Dopóki są związani, nie są (gotowymi) pożywieniem i są rozwiązani, aby im dać pożywienie. Ale żeby je rozproszyć, tak jak trawa jest rozrzucona przed zwierzętami, aby je wąchały i uważały je za apetyczne—jest to zabronione w przypadku wiązek krążków. Ponieważ po rozwiązywaniu zawiniątek stają się pożywieniem, rozpraszanie zapewnia tylko większą radość i zabronione jest (w Szabat) wysiłek (w Szabat) dla czegoś, co już jest pożywieniem]. . Dozwolone jest ich rozproszenie i rozłożenie, zanim bestia poczuje zapach. Bo bez takiego rozrzucenia nie jest to pożywienie], ale nie cyryna. [Są one tym samym, co „pekiei amir” („wiązki snopów” powyżej), ale podczas gdy peki'in ma dwa krawaty, po jednym na każdym końcu, ziryna ma trzy. I chociaż są mocno ściśnięte i wytwarzają ciepło, tak że zwierzę unika ich, to jednak wolno mu tylko uwolnić trzy więzi, czyniąc je „pożywieniem” jako peki'in.] Zabronione jest cięcie obu zbóż. -trawa lub chleb świętojański jako pożywienie dla bestii, zarówno dużej, jak i małej, [jest to (uważane za) niepotrzebny wysiłek]. R. Yehudah pozwala na to z chleba świętojańskiego dla małego zwierzęcia [małe zwierzę jest trudne do żucia chleba świętojańskiego cienkimi zębami. Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
אֵין אוֹבְסִין אֶת הַגָּמָל, וְלֹא דוֹרְסִין, אֲבָל מַלְעִיטִין. וְאֵין מַמְרִים אֶת הָעֲגָלִים, אֲבָל מַלְעִיטִין. וּמְהַלְקְטִין לַתַּרְנְגוֹלִין. וְנוֹתְנִין מַיִם לַמֻּרְסָן, אֲבָל לֹא גוֹבְלִים. וְאֵין נוֹתְנִין מַיִם לִפְנֵי דְבוֹרִים וְלִפְנֵי יוֹנִים שֶׁבַּשֹּׁבָךְ, אֲבָל נוֹתְנִין לִפְנֵי אֲוָזִים וְתַרְנְגוֹלִים וְלִפְנֵי יוֹנֵי הָרְדְּסִיּוֹת:
Nie wolno obżerać (ein ovsin) wielbłąda ["ovsin" — zrobić awus (żłób) w swoim żołądku] (w Szabat), i nie wolno go wpychać [wpychać jedzenie do gardła —mniej niż „ovsin”], ale wolno wkładać pożywienie do pyska [w miejscu, skąd może je oddać]. I nie wolno tuczić (ein mamrim) cieląt [„mamrim”, jak w (Izajasz 1:11): „vechelev meri'im” („i tłuszcz tłustych zwierząt”), wtykając pożywienie za gardło, w miejscu, gdzie zwierzę nie może go oddać], ale wolno wkładać mu pokarm do ust. I wolno wbijać pokarm w pyski kur [w miejscu, skąd mogą go oddać]. I wolno wlewać wodę do ich haszyszu, ale nie wolno go ugniatać [w wodzie]. I nie wolno stawiać wody przed pszczołami [nie ma obowiązku ich karmić, bo wychodzą i jedzą na polu, a woda jest dla nich dostępna na bagnach], ani przed gołębiami na polanie. Ale wolno umieszczać go przed gęsiami i kurami oraz przed gołębiami twardymi, [które są udomowione w domach, tak zwanych na cześć króla Hordosa (Heroda), który hodował je w swoim pałacu].
מְחַתְּכִין אֶת הַדְּלוּעִין לִפְנֵי הַבְּהֵמָה, וְאֶת הַנְּבֵלָה לִפְנֵי הַכְּלָבִים. רַבִּי יְהוּדָה אוֹמֵר, אִם לֹא הָיְתָה נְבֵלָה מֵעֶרֶב שַׁבָּת, אֲסוּרָה, לְפִי שֶׁאֵינָהּ מִן הַמּוּכָן:
Dozwolone jest cięcie [nieukorzenionych] tykw przed bestią, [chociaż na ogół nie są one zjadane przez bestie, ale przez ludzi] i (wolno ciąć) padlinę [która stała się padliną w Szabat] przed psami, [ chociaż pod hashmashoth (zmierzch w przeddzień szabatu) stał (do spożycia) przez ludzi, a nie przez zwierzęta.] R. Juda mówi: Gdyby to nie była padlina z szabatu, to jest zabronione, ponieważ nie była gotowa na posługiwać się"). [Bo wszystko, co nadaje się do spożycia przez ludzi, nie jest przeznaczone dla zwierząt. I nawet jeśli zwierzę zachorowało w przeddzień szabatu, czuje się, że wyzdrowieje. Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
מְפִירִין נְדָרִים בְּשַׁבָּת, וְנִשְׁאָלִין לִדְבָרִים שֶׁהֵן לְצֹרֶךְ הַשַּׁבָּת. פּוֹקְקִין אֶת הַמָּאוֹר, וּמוֹדְדִין אֶת הַמַּטְלִית וְאֶת הַמִּקְוֶה. וּמַעֲשֶׂה בִימֵי אָבִיו שֶׁל רַבִּי צָדוֹק וּבִימֵי אַבָּא שָׁאוּל בֶּן בָּטְנִית, שֶׁפָּקְקוּ אֶת הַמָּאוֹר בְּטָפִיחַ, וְקָשְׁרוּ אֶת הַמְּקֵדָה בְגֶמִי, לֵידַע אִם יֵשׁ בַּגִּיגִית פּוֹתֵחַ טֶפַח אִם לָאו. וּמִדִּבְרֵיהֶן לָמַדְנוּ, שֶׁפּוֹקְקִין וּמוֹדְדִין וְקוֹשְׁרִין בְּשַׁבָּת:
Dozwolone jest unieważnienie ślubów w Szabat [mąż, śluby jego żony; ojca, jego córki], i wolno konsultować się [mędrcem (o rozgrzeszenie ślubów)] w sprawach potrzebnych na szabat, [jak wtedy, gdy ślubował, że tego dnia nie będzie jadł. To („rzeczy potrzebne do szabatu”) odnosi się konkretnie do konsultacji z mędrcem; bo mąż lub ojciec mogą unieważnić zarówno śluby, które są związane z potrzebą sabatu, jak i te, które nie są, gdyż może je unieważnić dopiero w dniu, w którym je wysłucha. A przy ślubach, które są związane z potrzebą sabatu, nawet gdyby miał czas, aby skonsultować się z mędrcem w ich sprawie przed szabatem, wolno mu skonsultować się z nim w szabat.] I wolno zatrzymać maor [okno, przez które wchodzi z deską lub czymkolwiek innym używanym do tego celu] i wolno zmierzyć szmatkę [Jeśli zetknęła się z czymś nieczystym, a następnie z rzeczami czystymi, mierzy się, czy jest to trzy na trzy palce. Gdyż płótno mniejsze niż trzy na trzy nie zdziała ani nie przenosi nieczystości.] I (można zmierzyć) mykwę [do ustalenia, czy jest jeden na jeden łokieć i trzy łokcie wysokości. Są to bowiem miary micwy, z tego powodu są dozwolone w szabat.] I stało się za dni ojca R. Caddoka i za dni ojca Abba Szaula b. Batnith, że zatrzymali maor [okno, zwane „maor”, ponieważ przez nie wpada światło (ora)] tafiach [glinianym dzbanem] i związali mekeidah [naczynie gliniane] z gemi (trzciną) [ „gemi”, w szczególności, ponieważ nadaje się do karmienia zwierząt, nie jest opróżniany (do naczynia) jako trwały węzeł] (zawiązali go itp.) w celu ustalenia, czy nastąpiła szczelina na szerokość dłoni w gigith (dorzecze). [Między dwoma domami była mała ścieżka, która nie była zadaszona, ale nad którą odwrócono basen. Były okna, które otwierały się z domów na ścieżkę i obawiali się, że ktoś umrze w jednym z domów, a tumah (nieczystość zwłok) przejdzie od okna na ścieżkę i ze ścieżki do drugiego domu drogą otwarte okno. W związku z tym zatkali okno wychodzące na dom tumy z tafiach odwróconym tyłem do ścieżki (naczynie gliniane nie przejmujące tumah od tyłu i służące jako przegroda przed tumah). Ponieważ obawiali się, że szczelina w gigicie może być mniejsza niż szerokość dłoni, w takim przypadku gigit może „namiotować” ścieżkę, a nieczystość przejdzie ścieżką z jednego domu do drugiego. Potem musieli otworzyć okno i wyjąć korek, i chcieli ustalić, czy szczelina w gigicie to szerokość dłoni (czy więcej)— w takim przypadku na tej ścieżce nie byłoby namiotu do prowadzenia tumah, ponieważ tumah opuściłby ścieżkę w górę przez szczelinę w gigith —czy też była mniejsza niż szerokość dłoni, w którym to przypadku ścieżka pełniłaby rolę „namiotu” i prowadziła tumę od domu do domu. Dlatego zmierzyli mekeidę, związali ją gemi i wyciągnęli ją do szczytu (gigitu), aby zobaczyć, czy szczelina była szerokością dłoni.] I z tego, co przepisali, dowiedzieliśmy się, że zatrzymujemy się i mierzymy i zawiązać szabat [o ile nie jest to trwały węzeł, a pomiar dotyczy micwy lub końca halachicznego orzeczenia].