Halakhah do Joma 3:2
וְלָמָה הֻצְרְכוּ לְכָךְ, שֶׁפַּעַם אַחַת עָלָה מְאוֹר הַלְּבָנָה וְדִמּוּ שֶׁהֵאִיר מִזְרָח, וְשָׁחֲטוּ אֶת הַתָּמִיד, וְהוֹצִיאוּהוּ לְבֵית הַשְּׂרֵפָה. הוֹרִידוּ כֹהֵן גָּדוֹל לְבֵית הַטְּבִילָה. זֶה הַכְּלָל הָיָה בַמִּקְדָּשׁ, כָּל הַמֵּסֵךְ אֶת רַגְלָיו טָעוּן טְבִילָה, וְכָל הַמַּטִּיל מַיִם טָעוּן קִדּוּשׁ יָדַיִם וְרַגְלָיִם:
Dlaczego to wszystko było konieczne? Kiedyś zdarzyło się, że świeciło światło księżyca i wydawało się, że wschód świeci (wraz ze słońcem) i zabili tamida i (po uświadomieniu sobie swojego błędu) zabrali go na spalenie. [Nie wydarzyło się to w Jom Kipur, ponieważ światło księżyca nie świeci blisko wschodu słońca w Jom Kipur, które wypada w pierwszej trzeciej miesiąca, ale (miało to miejsce) pod koniec jednego z miesięcy, kiedy księżyc świeci blisko wschodu słońca. Ten błąd wystąpił i obawiając się, że w Jom Kipur może się zdarzyć podobny błąd, wymagali tego wszystkiego]. Następnie zabierali arcykapłana do mykwy. [To jest niezależne (od tego, co poprzedza). Powraca do (3: 1): „…” aż do Chevron? I mówi: „Tak”. „Po tym, jak powiedział:„ Tak ”, zabierali arcykapłana do mykwy, bo musiał zanurzyć się, zanim zabił tamida. Ta zasada obowiązywała w Świątyni: kto „zakrył nogi” [(eufemizm na określenie defekacji)] wymagał zanurzenia; ktokolwiek przechodził obok wody, musiał umyć ręce i nogi.
Poznaj halakhah do Joma 3:2. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.