Talmud do Bawa batra 5:9
הַשּׁוֹלֵחַ אֶת בְּנוֹ אֵצֶל חֶנְוָנִי וּפֻנְדְּיוֹן בְּיָדוֹ, וּמָדַד לוֹ בְּאִסָּר שֶׁמֶן וְנָתַן לוֹ אֶת הָאִסָּר, שָׁבַר אֶת הַצְּלוֹחִית וְאִבֵּד אֶת הָאִסָּר, חֶנְוָנִי חַיָּב. רַבִּי יְהוּדָה פּוֹטֵר, שֶׁעַל מְנָת כֵּן שְׁלָחוֹ. וּמוֹדִים חֲכָמִים לְרַבִּי יְהוּדָה בִּזְמַן שֶׁהַצְּלוֹחִית בְּיַד הַתִּינוֹק וּמָדַד חֶנְוָנִי לְתוֹכָהּ, חֶנְוָנִי פָטוּר:
Gdyby ktoś wysłał swojego [małego] syna do sklepikarza z sadzawką [dwa issaryny] w ręku [aby przyniósł olej dla issara i zwrócił issar], odmierzył mu issar oliwy i dał mu issar, a on (dziecko) rozbił butelkę [i rozlał olej] i zgubił issar, sklepikarz jest odpowiedzialny [za oliwę, butelkę i issar. Ojciec wysłał bowiem swojego małego synka do sklepikarza tylko po to, aby mu powiedzieć, że potrzebuje oleju, a nie po to, żeby wysłał olej ze swoim synem. Gemara pyta, dlaczego sklepikarz miałby odpowiadać za butelkę, skoro jest to „umyślna strata”, ponieważ sam ojciec wysłał ją ze swoim synem! I odpowiada, że (przypadek jest taki, w którym) sklepikarz wziął ją, aby odmierzyć olej dla innych, stając się złodziejem w stosunku do butelki, tak że uważa się ją za należącą do jego domeny, dopóki nie zwróci jej do właściciel. I choćby zwrócił go dziecku, to go nie zwalniało.] R. Juda zwalnia go; bo w tym celu wysłał go [tj. sklepikarz wysłał go ze swoim synem]. I mędrcy przyznali R. Judie, że gdyby butelka była w ręku dziecka, a sprzedawca odmierzył ją, nie jest odpowiedzialny [za kolbę. Halacha nie jest zgodna z R. Yehudah.]
Poznaj talmud do Bawa batra 5:9. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.